Czym jest powięź i jak wygląda terapia rozluźniania mięśniowo-powięziowego? Odpowiada Michał Siewiert z CRS Clinic.

crs

Na pewno na wielu treningach słyszeliście od Andrzeja Skorykowa: ” jesteś powiązany”, „rozluźnij się”, „pamiętaj! strzał z bacika”, „puść napięcie”, „muskaj wodę” itd. Czy rzeczywiście napięcie mięśniowo-powięziowe odgrywa aż tak wielką rolę i ma wpływ na „czasy” oraz technikę pływania? Przeczytajcie co na ten temat twierdzi fizjoterapeuta CRS ClinicMichał Siewert, na co dzień pracujący z pływakami.

Aby wyjaśnić rolę prawidłowego napięcia mięśniowo- powięziowego zacznijmy od analizy dnia codziennego. Okazuje się, że nasza praca, stres a także podejmowane przez nas różne rodzaje aktywności fizycznej, mają ogromny wpływ na występujące w naszym organizmie napięcie mięśniowo-powięziowe. Często aktywności dnia codziennego mogą prowadzić do zaburzeń napięcia mięśniowo-powięziowego i powodować liczne ograniczenia w naszym ciele. Ograniczenia te skutkują brakiem odpowiedniego zakresu ruchu stawów oraz obniżeniem jakości pracy mięśnia, co negatywnie przekłada się na osiągane wyniki sportowe.

Dla przykładu przywołajmy chociażby typowy dzień pracy za biurkiem. Ilu z Was jest w stanie, choć przez godzinę, utrzymać prawidłową postawę ciała, która zapewniłaby prawidłowy rozkład napięcia ( paradoks w tym, że prawidłowa pozycja to zmiany pozycji ! 🙂 ) ? Rzeczywistość jest taka, że lordoza lędźwiowa się spłyca, głowa i barki uciekają do przodu, aż w końcu Wasza pozycja bliższa jest leżącej, niż siedzącej. Utrzymanie złej pozycji siedzącej przez kilka godzin dziennie powoduje, że nasz organizm dopasowuje się do niej, odbiegając tym samym od prawidłowego wzorca, w którym człowiek był stworzony do ruchu. Torebki stawowe obkurczają się, mięśnie ulegają skróceniu, geometria kręgosłupa ulega zmianie, a nasz metabolizm zwalnia. Tak zmieniony organizm nie jest w stanie, pomimo ogromnych wysiłków treningowych, uzyskać wyników, które są zadowalające. Widoczne są trudności w uzyskaniu rozluźnienia w wodzie, technika odbiega od oczekiwanej, organizm szybko się męczy, a ograniczone zakresy ruchomości stawów mają negatywny wpływ na czasy.

Co robić, żeby uniknąć tych przykrych konsekwencji i przywrócić prawidłowe napięcie mięśniowo-powięziowe? Z punktu widzenia fizjoterapeuty – to dziecinnie proste. Należy zastosować techniki rozluźniania mięśniowo – powięziowego.

powiez
powięź

Zacznijmy jednak od tego czym jest ta słynna i w ostatnich czasach często cytowana powięź? Aby unaocznić Wam termin powięzi, przywołam do Waszej wyobraźni przezroczystą błonkę jaką owinięta jest pierś z kurczaka. To jest właśnie powięź. W naszym ciele otacza każdy mięsień oraz narząd, a jakość jej ślizgu, odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie organizmu. To oczywiście bardzo ograniczona i uproszczona definicja.

Niektóre techniki pracy na powięzi przypominają bardzo mocny masaż, wykonywany w miejscu ograniczenia jej ślizgu. Eliminują ograniczenia ślizgu powięzi, a także poprawiają wewnętrzną ruchomość tkanek miękkich. Pracę na powięzi wykonuje odpowiednio przeszkolony fizjoterapeuta. Kiedy ograniczenia zostaną zniwelowane przez fizjoterapeutę, dla utrwalenia efektu ciało pływaka powinno być ocenione podczas ruchów specyficznych dla treningu pływackiego. Takiej oceny dokonuje trener medyczny (funkcjonalny). Jego wiedza na temat biomechaniki oraz doświadczenie w sporcie pozwalają ocenić jakość ruchu i zalecić odpowiednie ćwiczenia, dzięki którym zawodnik może pozbyć się się wcześniej nabytych, nieodpowiednich wzorców ruchowych. Ćwiczenia takie powinny stać się nieodzowną częścią treningu. Po zastosowanej terapii różnica odczuwana jest niemal natychmiast. Może to być zwiększenie zakresu ruchomości, zniesienie bólu czy poprawa jakości pracy mięśni.

walkiCzy terapię rozluźniania mięśniowo-powięziowego można przeprowadzić samodzielnie? Niestety jest to praktycznie niemożliwe, ponieważ pacjent nie jest świadomy tego co, gdzie, jak i dlaczego musi rozluźnić. Terapia ta wymaga specjalistycznej wiedzy, indywidulanie dopasowywanej do każdego przypadku oraz jest poprzedzona badaniem postawy i określenia kierunku, w którym rozluźnianie powinno zmierzać. Powięź jest nieskończoną siecią, więc trzeba umieć patrzeć całościowo, mieć holistyczną wiedzę na temat ciała człowieka. Można jednak samodzielnie pracować nad tym, aby po spotkaniu ze specjalistą przeciążenia się nie pojawiały się ponownie. Fizjoterapeuta podczas wizyty uczy pływaka specjalnych ćwiczeń do wykonywania w domu. Tutaj mogą się przydać specjalne wałki i piłki do terapii powięziowej (dostępne są m.in. w CRS Clinic lub przez internet).

Pamiętajmy, że większość kontuzji pływackich ma swoje podłoże właśnie w nieprawidłowym zakresie ruchu w stawie oraz w złym wzorcu ruchowym. Warto popracować wspólnie z fizjoterapeutą i trenerem medycznym nad ograniczeniami powięzi oraz raz na miesiąc zrobić „przegląd swojego ciała” i uzupełnić swój trening ogólny o ćwiczenia, które zapewnią bezpieczeństwo podczas uprawiania ulubionej dyscypliny sportu. Wtedy, polecenie Andrzeja Skorykowa w stylu: „Bądź w wodzie maksymalnie rozluźniony, a siłę przykładaj tam gdzie czujesz, że potrzeba” – będzie dziecinnie proste!

Życzymy efektywnych treningów!

Zapraszamy do CRS Clinic.

Autor: Michał Siewert – fizjoterapeuta

Zapraszamy na stronę internetową naszego Oficjalnego Partnera Medycznego

Pamiętajcie, że dla członków Warsaw Masters Team klinika przygotowała specjalną ofertę oraz 15% zniżki na usługi rehabilitacji, treningu medycznego oraz masażu!