Kontuzje: unikać, leczyć czy operować? Rozmowa ze specjalistami CRS Clinic

crs

Jak unikać kontuzji, jakie są najczęstsze dolegliwości przy uprawianiu sportu, jak sobie z nimi radzić, jakiego specjalistę wybrać, aby leczenie było kompletne i pozwoliło na pełne wyleczenie, a nie tylko chwilową ulgę, co zrobić kiedy za kilka dni mamy zawody, do których szykowaliśmy się miesiącami i niespodziewanie dopada nas kontuzja.

#14_mix_cloud

Zapraszamy do przeczytania zapisu jednego z odcinków Runforest Podcast, w którym gośćmi Andrzeja Skorykowa, Daniela Kondraciuka i Huberta Duklanowskiego byli Jan Kośmider, specjalista w dziedzinie ortopedii i traumatologii narządu ruchu oraz chirurgii ogólnej, jeden z prekursorów stosowania w Polsce technik artroskopowych w leczeniu barku, wyczynowy pływak oraz Jacek Grabowski, założyciel CRS Clinic, fizjoterapeuta, specjalista od kolan, stóp i kręgosłupa, były reprezentant Polski w Kung Fu Wushu, wielokrotny medalista Mistrzostw Polski.


 

Andrzej Skorykow: Czy rehabilitacja prowadzona przez fizjoterapeutę może przynieść więcej korzyści czy strat, jeżeli nie jest poprzedzona wizytą u ortopedy?

Jan Kośmider: Idealnie byłoby, gdyby pacjent z urazem poszedł i do lekarza i do fizjoterapeuty. Ze względów prawnych powinien jednak w pierwszej kolejności przyjść do lekarza.

Jacek Grabowski: Prawnie jest tak, że pacjent może iść do lekarza lub terapeuty, ale ich kompetencje się różnią.

J.K: Nie wszystkie badania, które zleci lekarz, m.in. rentgen czy tomografia, może zlecić fizjoterapeuta. A niektóre dolegliwości czy schorzenia wymagają właśnie tych badań. Z kolei fizjoterapeuta może poświęcić pacjentowi dużo więcej czasu, ma możliwość uzyskania większej ilości informacji o jego stanie zdrowia, które mogą mieć istotny wpływ na dalszy proces leczenia. Czyli idealnym rozwiązaniem jest wybranie ośrodka, gdzie istnieje współpraca między specjalistami, a ich wiedza i kompetencje uzupełniają się.

J.G: Terapeuta oraz lekarz zupełnie inaczej zbadają swojego pacjenta. Ortopeda spojrzy na badanie dotyczące naderwanego rozcięgna i na stopę, jeżeli w jej obrębie jest kontuzja oraz podejmie działania, aby ją wyleczyć, naprawić. Terapeuta natomiast, zastanowi się nad przyczyną naderwania. Rozcięgno to część całego kompleksu mięśniowo-powięziowego, które zaczyna się na głowie, więc nawet tam można szukać przyczyny urazu.

A.S.: Ja cały czas leczę głowę po wizycie u Ciebie, po tym jak mnie zbadałeś i zdiagnozowałeś mnóstwo deficytów i niedoskonałości w moim organizmie. Okazało się, że jestem fatalnie zbudowany i krzywy.

J.K.: Nie ma ludzi zdrowych, są tylko niedobadani.

J.G.: Dochodzimy do pytania, czym jest zdrowie? Jesteś aktywnym, bijącym rekordy sportowcem, a jednocześnie przychodzisz do mnie na badanie, podczas którego znajduję Ci 10 różnych dysfunkcji.  Ale czy czujesz się schorowany? Nie. Każdy z nas jest przyzwyczajony, że zaczyna mieć jakieś ograniczenia, bo one powstają przez miesiące, lata. Leczenie schorzeń to nie jest kwestia jednej wizyty. Oczywiście można szybko złagodzić ból, tylko pytanie czy naszym celem jest zmniejszenie bólu czy znalezienie przyczyny i próba pracy nad tą przyczyną, co niestety się wiąże z czasem.

Hubert Duklanowski: Jakich metod używacie w sytuacjach, kiedy profesjonalny zawodnik musi wystartować, a przytrafia mu się kontuzja i nie ma czasu na długotrwałe leczenie?

J.K.: Są różne formy iniekcji, blokad czy środków znieczulających, potrafiących znieczulić na kilka lub kilkanaście godzin.

A.S.: Co to jest ta słynna blokada, bardzo popularna wśród sportowców?

J.K.: Najczęściej blokada polega na iniekcji ze sterydów, które działają silnie przeciwzapalnie.

A.S.: Usłyszałem od ortopedy, który zastosował ten sposób leczenia u mnie, podczas kontuzji barku, że sterydy pomogą w regeneracji, przyspieszą proces leczenia lub spowodują, że ten proces nastąpi. Czy dobrze zrozumiałem lekarza?

J.K.: To jest dyskusja na bardzo wiele godzin. Blokada zmniejszy tylko i wyłącznie stan zapalny oraz ból, natomiast w moim mniemaniu, nie spowoduje wzrostu siły regeneracyjnej.

A.S.: Ale ja ten zabieg miałem 7 lat temu, a do dziś nie mam dolegliwości związanych z tym barkiem.

J.G.: Rozmawiamy o dużych uogólnieniach. Może w Twoim przypadku Andrzej, nie zostało nic uszkodzone, więc wystarczyło znieść stan zapalny. Ale trudno jest oceniać sposób leczenia, jeżeli nie mamy konkretnego przypadku.

A.S.: Czy większa kontuzyjność może być wynikiem np złego trenowania czy żywienia?

J.K.: Przyczyn może być bardzo dużo. Każdy ma inną historię.

A.S.: A genetyka?

J.G.: Na dużym poziomie ogólności, można powiedzieć, że jedna osoba jest stworzona, żeby dostawać w tyłek na treningach, inna nie, szczególnie kiedy postanawia zacząć trenować w wieku 40 lat. Nawet jeżeli zawodnik od dziecka buduje wytrzymałość tkankową, ale jego tkanka łączna jest słaba, będzie bardziej narażony na kontuzje.

J.K.: Zgadza się. Wymaga on innego systemu przygotowania.

J.G.: Co nie oznacza, że nie można z niego zrobić mistrza świata.

A.S.: Czy za kontuzje barku może odpowiadać łopatka?

J.G.: Od pracy łopatki zależy praca całej kończyny, tak jak od mięśni stawu biodrowego, zależy praca całej nogi

J.K.: Każda część naszego ciała, może mieć wpływa na wszystko 🙂

A.S.: Jasiek, kiedyś mi powiedziałeś : Nie lekceważ zwichnięcia. Dlaczego zwichnięcie może być gorsze do złamania?

J.K.: Zwichnięcie jest dosyć poważnym urazem, kiedy powierzchnie stawowe całkowicie tracą ze sobą kontakt. Z reguły kończy się w szpitalu. Większość ludzi miała klasyczne skręcenie, kiedy np wykręci się staw skokowy, który trochę poboli, napuchnie i po jakimś czasie uraz przechodzi. Jednak po jakimś czasie pojawia się znowu. Dlaczego? Dlatego, że przy skręceniach dochodzi do uszkodzenia tkanek miękkich, które zapewniają stabilność bierną. Jeżeli nie podejmiemy leczenia tkanki te się wygoją się w rozciągnięciu albo w ogóle się nie wygoją, jeżeli są całkowicie zerwane . Staw staje się niestabilny, co predysponuje do kolejnych kontuzji.

H.D.: Czy trenerzy powinni wysyłać co jakiś czas zawodników do fizjoterapeutów lub lekarzy prewencyjnie, żeby zapobiegać kontuzjom?

J.G.: Działania profilaktyczne są bardzo skuteczne. Nowoczesny trening profilaktyczny polega na indywidualnym badaniu fizjoterapeutycznym, kiedy określane są, nazwijmy to, słabe punkty biomechaniki. Zawodnik dostaje indywidualne ćwiczenia do wykonania, które zajmują mu 5 min dziennie. Jeżeli ćwiczymy systematycznie, efekty są bardzo dobre.

Daniel Kondraciuk: Pytanie na zasadnicze na koniec. Ciąć czy rehabilitować … ? 😉


Z tym pytaniem Was zostawiamy! Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej, zapraszamy do wysłuchania całego podcastu na Runforest.pl.

Zrzut ekranu 2017-03-13 o 14.51.23