Strona g³ówna | Kontakt | Powrót

 

Filozofia sportu

Stanis³aw Judycki

1. HISTORIA

 Dzieje filozoficznych zainteresowañ sportem siêgaj± staro¿ytnej Grecji, lecz dopiero w drugiej po³owie XX w. fenomen sportu sta³ siê osobn± ga³êzi±analiz filozoficznych. Kultura grecka przyk³ada³a du¿± wagê do tego, co nazywano gimnastike, czyli  do treningu cia³a i wraz z wykszta³ceniem w dziedzinie sztuk uznawa³a sport za jeden z dwóch filarów edukacji. Platon (427-347 przed. Chr.) w swoich pismach odzwierciedla to zainteresowanie sportem czyni±c edukacjê w zakresie gimnastyki zasadniczym aspektem wychowania przysz³ych w³adców, a tak¿e wychwala grê sportow± jako wa¿n±ludzk± aktywno¶æ. O Platonie Diogenes Laertios przekazuje: „Æwiczenia gimnastyczne odbywa³ pod kierunkiem Aristona z Argos i u niego nadano mu imiê Platon [Szeroki] z  powodu masywnej budowy cia³a" (w jêzyku greckim platos oznacza obszerno¶æ, szeroko¶æ, rozleg³o¶æ). Jego uczeñ Arystoteles (384/383-322 przed Chr.) u¿ywa³ niekiedy przyk³adów z dziedziny atletyki jako ilustracji dla swoich rozwa¿añfilozoficznych. Mimo to ¿aden z dialogów Platona, ani te¿¿adne inne dzie³o filozofii staro¿ytnej, ¶redniowiecznej i nowo¿ytnej explicite nie bra³o pod uwagêsportu jako przedmiotu wartego osobnej refleksji filozoficznej. (Jako jedn± z pierwszych ksi±¿ek po¶wiêconych filozofii sportu wymienia siê pracê Paula Weiessa z 1969 r. pt. Sport: A Philosophic Inquiry).

2. DEFINICJA SPORTU

Sport w XX w. sta³ siê obowi±zkowym sk³adnikiem edukacji, wa¿nym elementem rekreacji, a przede wszystkim, jako sport zawodowo-wyczynowy, przybra³ postaæ masowego widowiska po³±czonego z biznesem. Wszystko to sprawi³o, ¿e zaczê³y pojawiaæ siê analizy próbuj±ce odpowiedzieæ na pytanie, czym jest sport i jaki jest jego cel. Czy mo¿na podaæ definicjê sportu jako aktywno¶ci ró¿nej od innych dzia³añludzkich? Na pytanie to istniej±przynajmniej trzy odpowiedzi: ludyczna, agonistyczna i pedagogiczna. Wed³ug koncepcji ludycznej (³ac. ludo znaczy bawiæ siê, graæ) sport jest przede wszystkim zabaw± (gr±). Zabawa (gra) nie zawiera w sobie ¿adnego przymusu, tzn. jest dzia³aniem wolnym, ma charakter od¶wiêtny (jest wy³±czona z codziennych zajêæ i obowi±zków), jej wyniki -je¶li jest gr± po³±czon± ze wspó³zawodnictwem -nie dadz± siê przewidzieæ; jest dzia³aniem nieproduktywnym w sensie ekonomicznym i finansowym, kierowanym przez okre¶lone regu³y oceny, dzia³aniem powtarzalnym, zak³ada równo¶æ jej uczestników oraz towarzyszy jej napiêcie emocjonalne i okre¶lona strategia dzia³ania. Mo¿na tu jeszcze dodaæ funkcjê perfekcjonistyczn±, polegaj±c± na konieczno¶ci przezwyciê¿ania trudno¶ci w celu samodoskonalenia siê. Ludyczna koncepcja sportu jest fragmentem ludycznej koncepcji kultury ludzkiej i bierze pocz±tek z opublikowanej w 1938 r. ksi±¿ki Johana Huizingi Homo ludens. Zabawa jako ¼ród³o kultury (pol. t³um. 1985). Huizinga twierdzi³, ¿e zasadniczym sk³adnikiem ¿ycia cz³owieka jest zabawa, przy czym pojêcie zabawy interpretowa³ tak szeroko, ¿e obejmowa³o ono nie tylko zabawêsportow±, lecz tak¿e inne dzia³y kultury (sztukê, filozofiê).

 Wed³ug interpretacji agonistycznej (gr. s³owo agon oznacza walkê) sport jest przede wszystkim walk±: sport to tego rodzaju æwiczenia i dzia³ania fizyczne, które polegaj± na walce z przestrzeni± i z czasem, na walce z niebezpieczeñstwami ze strony przyrody, jak równie¿ na zmaganiu siê z innymi lud¼mi jako przeciwnikami w rywalizacji o zwyciêstwo. Odmiennie od ludycznej koncepcji sportu interpretacja agonistyczna uznaje sport nie za zabawê (grê), lecz za walkê, jednak w odró¿nieniu od walki wojennej nie zak³ada siêtu jako celu zniszczenia przeciwnika, wszystkie czynno¶ci odbywaj± siêw obramowaniu regu³, które zapewniaj± równo¶æ szans, wymaga siê postêpowania o charakterze fair play, nie zachêca siê te¿ do nienawi¶ci w stosunku do przeciwnika, a wrêcz przeciwnie za³o¿eniem jest szacunek dla rywala sportowego.

Wed³ug trzeciej interpretacji istoty sportu jest on przede wszystkim tak± dzia³alno¶ci± cz³owieka, której celem jest wychowanie: zorganizowane æwiczenia fizyczne zmierzaj± do wykszta³cenia takich przydatnych w pozasportowym ¿yciu spo³ecznym cech jak wytrwa³o¶æ, uczciwo¶æ, solidarno¶æ, samodyscyplina i wiele innych. Holistyczne podej¶cie do natury ludzkiej wymaga uwzglêdnienia sportu jako wa¿nego czynnika, a zaniedbywanie go, szczególnie w spo³eczeñstwach o wysokim stopniu rozwoju cywilizacyjnego, gdzie aktywno¶æ ruchowa nie jest konieczno¶ci±¿yciow±, musi prowadziæ do negatywnych skutków edukacyjnych i zdrowotnych.

Widaæ, ¿e wszystkie te koncepcje istoty sportu wystawione s± na zarzut jednostronno¶ci. Sport jest na pewno zabaw±, co jest szczególnie widoczne w sportach rekreacyjnych, które nie zawieraj±elementu rywalizacji i walki (spacery, wêdkarstwo itd.), lecz istniej± te¿odmiany sportu, do istoty których nale¿y rywalizacja i walka, czy to z przeciwnikiem, czy z czasem i przestrzeni±, czy z przyrod±(sporty wyczynowe). Nikt rozs±dny nie podwa¿a funkcji pedagogicznej sportu, lecz ze wzglêdu na funkcjê rekreacyjn±i fakt istnienia sportu wyczynowego z elementami walki i rywalizacji trudno by³oby po prostu powiedzieæ, ¿e istot± sportu jest aktywno¶æ ruchowa, maj±ca celu wychowanie do uznawania przydatnych spo³ecznie warto¶ci.

3. PROBLEMY SPO£ECZNE I MORALNE

We wspó³czesnych rozwa¿aniach filozoficznych na temat sportu zazwyczaj eksponuje siê problemy spo³eczne i moralne. Tych problemów jest wiele, lecz mówi±c o nich czêsto zapomina siê, i¿ dotycz± one nie sportu jako takiego, lecz sytuacji w której znalaz³ siêon we wspó³czesnych spo³eczeñstwach: manipulacja, przekupstwo, kaperownictwo, d±¿enie do zysku za wszelk± cenêitp. nie dotycz± tylko dziedziny sportu, lecz tak¿e wielu innych obszarów ¿ycia. Narzekanie, i¿ zjawiska tego rodzaju wypaczaj± ideê sportu, jest niew±tpliwie s³uszne, lecz czêsto ma siê wra¿enie, i¿ s± to przys³owiowe krokodyle ³zy w wykonaniu ludzi zwi±zanych ze sportem, którzy zamiast krytykowaæ biznes, który jest tego powodem, zadowalaj± siê narzekaniem sami bior±c w tym udzia³.

W¶ród problemów spo³ecznych generowanych przez zjawisko wspó³czesnego sportu wyczynowego wymienia siê zazwyczaj rasizm (wiêksza lub mniejsza przydatno¶æ do sportu, maj±ca wynikaæ z odmiennej budowy cia³a u sportowców nale¿±cych do ró¿nych grup ludzkich) i dyskryminacjê p³ci: gdyby sport zosta³ wymy¶lony przez kobiety, a nie przez mê¿czyzn, co faktycznie mia³o miejsce, to inne czynno¶ci i umiejêtno¶ci uwa¿ane by³yby za sport, a wiêc nie si³a, wytrzyma³o¶æ czy nawet brutalno¶æ by³by cechami godnymi prawdziwego sportowca, lecz gracja, zrêczno¶æ, lekko¶æ itd. Innym zagadnieniem spo³ecznym, podejmowanym przez wspó³czesn± filozofiê sportu, jest pytanie, czy sport wyczynowy obecny w mediach przyczynia siê do powstania przyja¼ni pomiêdzy narodami, grupami spo³ecznymi czy lokalnymi spo³eczno¶ciami? Mog³oby siê wydawaæ, ¿e tak w³a¶nie jest, a to ze wzglêdu na oficjalnie propagowane poszanowanie dla rywali z innych narodów, mo¿liwo¶æ poznania ich z bliska itp. Istniej± jednak teoretycy sportu, którzy uwa¿aj± przeciwnie, a wiêc ¿e rzeczywisto¶æ stadionów i ekranów telewizorów pobudza negatywne odczucia do obcych: najwa¿niejsze jest zwyciêstwo naszych i pognêbienie obcych. Sport jako widowisko we wspó³czesnym wydaniu jest zatem oceniany pesymistycznie, albo co najwy¿ej neutralnie, je¶li chodzi o kwestiê przyczyniania siê do pokoju i przyja¼ni miêdzy narodami.

 Podobnie dwuznaczna jest sprawa propagowania przez  wspó³czesny sport wyczynowy tzw. pozytywnych wzorców osobowo¶ciowych. Wydaje siê, ¿e hart ducha, wymagany do osi±gniêcia wyników, powinien byæ pozytywnym wzorcem dla m³odych, lecz w rzeczywisto¶ci widowiska sportowe pe³ne s±, bardzo ju¿ widocznych, elementów d±¿enia do zwyciêstwa za wszelk± cenê, prób - czêsto udanych - oszukania sêdziów, symulowania, gestów nienawi¶ci w stosunku do rywala, a nawet gladiatorstwa zagra¿aj±cego zdrowiu i ¿yciu. Nie chodzi przy tym o to, ¿e tak¿e inne zajêcia s± niebezpieczne dla ¿ycia i zdrowia, ani te¿ o to, ¿e negatywne wzory zachowania obecne s± w ¿yciu poza sportem, lecz o to, ¿e w telewizyjnych widowiskach sportowych z³e zachowania podawane s± w otoczce emocjonuj±cego wydarzenia, na którym mo¿na du¿o zarobiæ, a taki ‘koktajl' jest szczególnie ³atwo przyswajany przez dzieci i m³odych ludzi. Podobnie jest ze spraw± dopingu. Nie tylko ³amie on zasadêfair play i w wiêkszo¶ci wypadków negatywnie wp³ywa na zdrowie zawodnika, lecz w gruncie rzeczy podwa¿a sens sportu jako rywalizacji: nie jest to rywalizacja miêdzy zawodnikami, lecz miêdzy laboratoriami chemicznymi o wyhodowanie jak najlepszego automatu do wygrywania.

4. SPORT JAKO DROGA POZNANIA SAMEGO SIEBIE

Ju¿ potoczne mniemanie mówi o tym, ¿e poprzez sport mo¿na doj¶æ do pewnego rodzaju wiedzy na temat w³asnych mo¿liwo¶ci, mo¿na poznaæ, kim siêjest, do czego jest siê zdolnym, jak silny ma siê charakter. Wydaje siêjednak, ¿e pogl±d ten jest tylko czê¶ciowo s³uszny i potrzebuje zasadniczego ograniczenia. Wyrzeczenia, samozaparcie, wysi³ek woli, czyli te cechy, które nagradza wspó³czesny sport wyczynowy, realizowane s±przez zawodników w ramach regu³ wyznaczaj±cych grê sportow±, istnieje tu nagroda w postaci zwyciêstwa, a nawet pora¿ki mog± byæ rekompensowane przez nadziejê na przysz³e sukcesy, ‘spartañskie' wyrzeczenia odbywaj± siê czêsto w luksusowych warunkach o¶rodków sportowych pod opiek± lekarzy i trenerów.

W wyniku istnienia tego rodzaju okoliczno¶ci poznanie siebie poprzez sport odbywa siê w izolacji od ludzkiego ¿ycia jako ca³o¶ci i st±d jest do pewnego stopnia rzeczywisto¶ci± tylko iluzoryczn±. Prawdzie poznanie siebie ma miejsce dopiero w ¿yciu poza sportem, gdzie regu³y nie s± jasno okre¶lone, gdzie czêsto nie ma nadziei na sukces, gdzie trzeba wytrwaæ nie licz±c na przysz³e sukcesy (matka wychowuj±ca nieuleczalnie chore dziecko). Mo¿na do pewnego stopnia poznaæ samego siebie poprzez sport, lecz autentyczna wiedza o sobie samym realizuje siê dopiero w obliczu nieuleczalnej choroby, kalectwa, konieczno¶ci ¿ycia i dzia³ania w okoliczno¶ciach, które nie stwarzaj±perspektyw na nagrodê czy sukces.

Istnieje te¿ inny aspekt wiedzy o samym sobie poprzez sport, a jest nim wyzbycie siê egoizmu. Nie chodzi przy tym tylko o oddanie swoich umiejêtno¶ci wspólnocie, jak± stanowi dru¿yna sportowa, o podporz±dkowanie swoich ambicji zespo³owi i jego celom, lecz chodzi tu o co¶ wiêcej. Pod d³ugim okresie przygotowañ, pojawiaj± siê rzadkie do¶wiadczenia, gdy wykonywana czynno¶æ lub æwiczenie dziej± siê³atwo, delikatnie, bez wysi³ku i bez ¶ladu analizy my¶lowej. Tego rodzaju do¶wiadczenia wydaj± siê staæ w pewnej relacji do nauk buddyzmu zen, szczególnie wtedy, gdy ten jest stosowany do aktywno¶ci atletycznych. S± to do¶wiadczenia okre¶lane mianem ‘do¶wiadczeñszczytowych' (peak experiences), wykazuj±cych pewne podobieñstwo do prze¿yæujawnianych przez mi³o¶æ, przyja¼ñ, objawienie religijne (kluczow±rolê odegra³a tu ksi±¿ka Eugena Herrigela z 1953 r. pt. Zen in the Art of Archery).

5. SPORT JAKO MARZENIE O DOSKONA£O¦CI

Czym jest sport w swej istocie? Niew±tpliwe jest zabaw±, niew±tpliwe rywalizacj±, a tak¿e mo¿e spe³niaæ rolê wychowawcz±- czy jednak nie jest czym¶ wiêcej? S±dzê, ¿e najg³êbsz± warstwêistoty sportu mo¿na okre¶liæ jako marzenie o doskona³o¶ci. Cia³o ludzkie stawia opór woli - sport jest marzeniem o posiadaniu takiego cia³a, które by³oby ca³kowicie podporz±dkowane woli ludzkiej, jest marzeniem o posiadaniu takiego cia³a, dla którego ¿adne rzeczy fizyczne nie stanowi³yby przeszkody nie do pokonania. Cia³o ludzkie podlega chorobom i starzeniu siê -sport jest marzeniem o posiadaniu takiego cia³a, które nie chorowa³oby i nie ulega³o degradacji wraz z wiekiem. Ale nie tylko posiadanie w ten sposób idealnego cia³a jest marzeniem, któremu s³u¿±sportowcy. Do¶wiadczenia rado¶ci zwyciêstwa s± krótkimi momentami, jak siêniekiedy mówi, prze¿ycia ‘czystego szczê¶cia' - sport jest marzeniem o przed³u¿eniu takiego prze¿ywania szczê¶cia na zawsze. Dzia³anie i my¶lenie ludzkie s±kierowane naturalnym egoizmem w celu zapewnienia sobie ¿ycia ­sport jest marzeniem o takich do¶wiadczeniach i o takim ¶wiecie, w których egoizm znika, a czym¶ powszechnym staje siê poza-egoistyczne obcowanie ze ¶wiatem przyrody i z innymi lud¼mi,. Sport jest marzeniem o takim ¿yciu, gdzie czym¶ powszechnym s±, jak we wspomnianych wy¿ej ‘do¶wiadczeniach szczytowych', dzia³ania realizuj±ce siê bez wysi³ku, delikatnie, a przede wszystkim bez lêku i troski o to, ¿e siênie uda. Sport jest tak¿e marzeniem o permanentnej wspólnocie ze wszystkimi lud¼mi, której mo¿na teraz do¶wiadczyæ tylko w krótkich chwilach i w odniesieniu do ograniczonej ilo¶ci osób - na przyk³ad wtedy, gdy jaki¶ zespó³ odnosi zwyciêstwo. Sport jest marzeniem o wiecznej m³odo¶ci, o nie przes³oniêtej egoizmem wspólnocie i szczê¶ciu ludzi, o takim ¿yciu, w którym mo¿e istnieæ trud przygotowañ i w którym istnieje pewna forma rywalizacji, lecz gdzie ¿aden wysi³ek i trud nie id±na marne, udaremnione przez okoliczno¶ci i z³± wolê innych, marzeniem o ¿yciu, w którym nawet pora¿ka nie jest do¶wiadczeniem negatywnym, bo tzw. ‘gorycz pora¿ki' jest natychmiast gaszona przez ¶wiadomo¶æ permanentnego ¶wiêta, w którym siê uczestniczy. Czy takie marzenie, którego rzeczywisto¶æ bardzo nieliczni mog± prze¿ywaæ przez krótkie chwile, mo¿e staæ siê czym¶ trwa³ym i powszechnym - ci, co maj± nadziejê na przysz³e ¿ycie, sadz±, ¿e tak.

Dodano: 2008-07-31
Projektowanie stron - Studio Belart  
WMT - masters: p³ywanie, nauka p³ywania, treningi p³ywackie