|
Nigdy nie jest za pó¼no?Kiedy przed laty moi koledzy pytali mnie, czy bêd±c w szkole ¶redniej mog± rozpocz±æ przygodê z wyczynowym p³ywaniem, to zgodnie z opini± moich trenerów powtarza³em im, ¿e jest ju¿ za pó¼no! Teraz zastanawiam siê jak wielu z nich z tego powodu nie znalaz³o miejsca w sekcjach i zrezygnowa³o zupe³nie z uprawiania jakiegokolwiek sportu? Ilu rezygnuje dzisiaj, bo nie otrzymali szansy uprawiania wymarzonej dyscypliny nawet w wymiarze amatorskim. Nie znale¼li sprzymierzeñców w¶ród trenerów, bo Ci zwi±zani najczê¶ciej jedynie ze sportem wyczynowym powtarzaj± stale: sport jest tylko jeden, ten wyczynowy, reszta to rekreacja. Przy s³owie rekreacja u¶miechaj±c siê wymownie. Dzisiaj dostrzegam jak wielu z nas Mastersów, to osoby, które nie uprawia³y wyczynowo p³ywania w wieku dzieciêcym a nawet m³odzie¿owym, które pierwszy kontakt ze sportem p³ywackim mia³y w akademickiej sekcji w ramach zajêæ z wychowania fizycznego, na kursie ratownictwa wodnego lub po prostu w sekcji p³ywania dla doros³ych. Dopiero tam rozpoczêli swoj± przygodê ze sportem. Przez kilka lat cierpliwie doskonalili technikê. Rozpoczêli swoje starty z ró¿nymi efektami w miêdzyuczelnianych lub bran¿owych zawodach. Zdeterminowani nadal ciê¿ko trenowali, by podnosiæ swoje umiejêtno¶ci p³ywackie. Niektórych z nich spotykam po latach i nie mogê uwierzyæ, ¿e w krótkim czasie potrafili dokonaæ tak wielkiego postêpu. Gdy jeszcze kilka lat temu pytali mnie, czy maj± szansê „z³amaæ" magiczn± dla nich cyfrê 1 minuty na 100m dowolnym, odpowiada³em: musicie mierzyæ si³y na zamiary i nie stawiaæ sobie tak wygórowanych celów, niemo¿liwych, bo siê szybko zniechêcicie! Dzisiaj kilku z nich dziêki systematycznemu treningowi i zaanga¿owaniu pokona³o barierê. Wielu jest blisko i to tylko kwestia czasu, kiedy osi±gn± sukces. Po co oni to robi±?? Na przyk³ad po to, by poznaæ smak sukcesu sportowego. Kto¶ powie: co to za sukces? W Polsce poni¿ej minuty p³ywa ju¿ kilkuset zawodników, najlepsi poni¿ej 50 sekund. Dopiero wynik poni¿ej 50 sekund, pozwala my¶leæ o zdobyciu np. Mistrzostwa Polski Seniorów, a jeszcze nie gwarantuje sukcesu na arenie miêdzynarodowej.
Ja jestem przekonany, ¿e amatorzy uprawiaj±cy p³ywanie, po z³amaniu jednej minuty na 100 dowolnym, na otwartych zawodach dla amatorów, nawet bez oprawy towarzysz±cej wielkim imprezom, czuj± siê nie mniej szczê¶liwi od wielkich mistrzów. Czuj± siê identycznie usatysfakcjonowani i Ci, którym i pó³ minuty brakuje do takiego wyczynu! Jeszcze wa¿niejsze jest to, ¿e takie samo uczucie towarzyszy nie tylko zawodnikom w optymalnym wieku dla uprawiania sportu, ale równie¿ starszym p³ywakom. Rywalizacja w zawodach Mastersów im na to pozwala. Trenuj± z m³odszymi i dotrzymuj± im kroku, a w grupie nie bardzo mo¿na odró¿niæ kategoriê, w jakiej startuj±. To dla Mastersów, bardzo wa¿ny argument motywuj±cy do uprawiania p³ywania - sportu, który pozwala utrzymaæ atletyczn± sylwetkê i pogodê ducha przez ca³e ¿ycie. Najwiêkszym problemem dla osób uprawiaj±cych amatorsko p³ywanie, startuj±cych na zawodach jest czêsto brak mo¿liwo¶ci przygotowywania siê w grupie pod okiem trenerów do osi±gniêcia wymarzonych sukcesów. Na ¶wiecie, szczególnie w USA, Europie Zachodniej istnieje ogromna liczba sekcji Mastersów, które odbywaj± regularne treningi maj±ce na celu przygotowanie siê do zawodów. Wspania³e jest równie¿, to, ¿e podczas imprezy nie ma przegranych, a trener nie grozi, ¿e s³aby wynik mo¿e spowodowaæ odebranie zawodnikowi stypendium sportowego, lub wyrzucenie z kadry. Na szczê¶cie w Mastersach sami musimy zarobiæ na swoj± pasjê, a o starcie w Mistrzostwach Europy nie decyduje ¿aden zwi±zek, ¿adne minimum i nikt nam nie powie, ¿e nie bêdziemy brani pod uwagê, bo nie jeste¶my ju¿ perspektywiczni.
Andrzej Skorykow
Dodano: 2010-02-03
| |